Artist: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

Songs    | Albums    | Album Arts

Liroy - Ekstradycja Lyrics - Zortam Music
Song:Ekstradycja
Album:10Genres:Soundtrack
Year: Length:187 sec

Lyrics:

Twoje miasto, moje ?zy
Moje zmory, twoje sny
Teraz Ty powiedz mi czemu zmora, czemu sen
Spuszcza z powiek czarn? ?z?, czarn? ?z?
By?o nas trzech, jak w autobiografii zero ?ciemy
Taka sama krew i podobne geny
Jestem z?y, taka ma zajawka
Wci?gam ca?? dzia?k? i akcja jest wartka
Kiedy jest nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
Ginie z mojej r?ki kolejna niewinna osoba
Taki pech, albo taka karma
Sprzeda? komu? kos?? Dla mnie to normalka
Ja tak ?yj?, pij?, takie mam klimaty
Kiedy ja zarabiam ty szacujesz straty, stary!
Nie unikniesz kary, o nie!
Jaki jestem ja, ka?dy to wie, kto mnie widzia? w akcji
Ja korzystam z sytuacji jak nikt, odbezpieczam bro?, taki myk
Gdy dzi? sam, staj? tam
Czarne s?o?ce, spada noc
Wiem, nó? wbi?e?, w gard?o cios
Wbi?e? w gard?o cios
By?o nas trzech, lecz krew ju? nie ta sama
Zdrada jak szarada, taki myk
Prosty jest wynik, jeden zero dla mnie
Dzi? zabi?em brata, jego strata, moja superrata
Taki jestem, nic Ci do tego
Zabij? jeszcze raz i nie pytaj mnie dlaczego
Twoje miasto, moje ?zy
By?o nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
Ginie z mojej r?ki kolejna niewinna osoba
Taki pech, albo taka karma
Zabi? swego brata? Dla mnie to normalka, taki myk
Patrz? w dzie?, jak noc mknie
Tam sk?d niesie jasny sen
Wiatr wymiecie ze snów Ci?
By?o nas trzech, jednak teraz tylko krew dooko?a
Wiatr wymiecie ze snów Ci?
Teraz ju? wiem, nie unikn? kata
Moje ?ycie nic nie warte bez mojego brata
Twoje miasto!




 

All lyrics are property and copyright of their owners.

Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.