Artist: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

Songs    | Albums    | Album Arts

Song:Ballada o powitaniu
Album:CarmagnoleGenres:Bards
Year:1981 Length:112 sec

Lyricist: Jacek Kaczmarski

Lyrics:

Dzie? jasny, chocia? mro?ny, s?o?ce ?wieci z góry
Niebo b??kitne, ?adnej nie ma na nim chmury
Dumnie wisi nad portalem jakiej? bramy
Napis bia?o-czerwony: 'Serdecznie witamy!'
Stali?my rz?dem równym wzd?u? g?ównej ulicy
Uczniowie, matki, ?ony, ciecie, robotnicy
Szpaler milicji sprawnie nas zorganizowa?
By nie wystawa?a czyja? r?ka albo g?owa
Tam, gdzie ja sta?em z boku i macha?em spontanicznie
Sta?y dwa przedszkolaki wygl?daj?c ?licznie
One mia?y zrobi? go?ciom stop nieprzewidziane
Bo nieprzewidziane by?o te? przygotowane!
Po trzech godzinach z dala us?ysza?em wrzaw?
Podnios?em chor?giewk?, zamacha?em z wpraw?!
Temperatura wzros?a, podniecenie tak?e
Ka?dy si? pcha do przodu, palcem w oku babrze!
Lecz to dopiero pilot, pi?ciu milicjantów
Dwudziestu tajnych panów (ot, w razie awantur)
Potem samochód jeden, drugi, potem trzeci
Potem wojskowy gazik z pras?, radiem leci
Lec? do góry czapki, to ju? nie przelewki
Witaj? go?cia papierowe chor?giewki!
Dojrza?em ko?nierz, ucho i brew k?dzierzaw?
B?yszcz?cy he?m, lecz to ju? chyba kto? z obstawy

Z dzie?mi nic nie wysz?o - jedno si? speszy?o
Drugie sw? kokardk? czerwon? zgubi?o
Wi?c, nim znaleziono co? zamiast kokardki
Go?cia porwa? dalej pr?d wydarze? wartki
Jednej minuty nawet wszystko to nie trwa?o
Co by?o - przesz?o, znik?o, z wiatrem ulecia?o
T?um si? miesza, kr?ci, t?umem by? przestaje
Na opustosza?ym placu milicjant zostaje
Wieczór zapada szybko, koniec mojej ?piewki
Walaj? si? po ziemi papierowe chor?giewki
Pó? sm?tnie, a pó? ?miesznie zwisa z jakiej? bramy
Napis bia?o-czerwony: 'Serdecznie witamy!'




 

All lyrics are property and copyright of their owners.

Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.