|
|
|
Songs | Albums | Album Arts
Lyrics:
Tam, gdzie si? bulwar z alej? spotka A z kabaretem operetka Przychodzi w soboty bardotka Do baru 'Szalona krewetka' Zamawia absynt z rumem Gotówk? zawsze p?aci I si? zachwyca t?umem Kolorowych postaci
?andarmem, który pokarmem Dokarmia Arlekina Pastorem, który wieczorem Przebiera si? za delfina Operow? diw?, która ?piewa krzywo I ?on? s?dzi, która p?dzi Nalewk? z kalafiora Któr? z butelki s?czy niewielki delfin Przebrany za pastora
Tam nikt nikomu nie naubli?a A rano czarna furgonetka Rozwozi na kra?ce Pary?a Spod baru 'Szalona krewetka' ?o?nierzy i cywili Bezbo?nych i dewotki Tych, którzy w nocy byli Kolegami bardotki ?andarmem, który pokarmem Dokarmia Arlekina Pastorem, który wieczorem Przebiera si? za delfina Operow? diw?, która ?piewa krzywo I ?on? s?dzi, która p?dzi Nalewk? z kalafiora Któr? z butelki s?czy niewielki delfin Przebrany za pastora
Tu, gdzie si? latem wij? nagietki Na ka?dym rogu szko?a ta?ca I ro?nie spo?ycie krewetki Na jednego mieszka?ca Tu w karczmie 'Czarne oczy' Codzienno?? nie jest s?odka Ale w sobot? w nocy Podhala?ska bardotka
Z ?andarmem, który pokarmem Dokarmia Arlekina Z pastorem, który wieczorem Przebiera si? za delfina Z operow? diw?, która ?piewa krzywo I z ?on? s?dzi, która p?dzi Z ??tycy ?liwowic? Któr? na Rysy dostarcza ?ysy nied?wied? Przebrany za kozic?
|
All lyrics are property and copyright of their owners.
Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.
|