Artist: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

Songs    | Albums    | Album Arts

Song:Band The Rolla
Album:Wiesz co si krciGenres: 
Year:2016 Length:300 sec

Lyrics:

Nadszed? najwy?szy czas, by naturalny grass
Odpali? móg? legalnie ka?dy Polak
Chc? zapuszkowa? nas, ale nie damy szans
By worek ozdobi?a rz?dów Band the Rolla
Nie dla nas ten zakaz, popatrz na ganji las
Co koi nerwy niczym kryzotol, a
Ganja wróci do ?ask, by prohibicji pas
Upad? niczym kiep poni?ej kolan
Skitrany towar przemycamy jak za prohibicji
Chc? zapuszkowa? nas za mi?o?? do zielonych li?ci
Wiele korzy?ci, ale rz?d widzi samo z?o
Nielegalnie p?onie lolek jak cygaro, Al Capone
Chcemy sadzi?, kruszy?, zwija?, pali? pi?kne topy
Te coffeshopy w?asne fabryki za domem szopy
Nie k?opoty bo dobrych geesach wysokie loty
Bez dopalaczów, syntetyków ej dzieciak no co ty?
Walimy szoty z bonga jak Bonnie i Clyde, ej
Gdzie olej konopny bo by? z centa zjad?
Nie oprze si? depresja, ni z?o?liwy rak
Bo leczy cia?a i umys?y finezyjny smak
Santa Maria, Santa Maria, chro? ekip?
Ganja Mafia, Ganja Mafia, a ty, a ty
Lolka zawijaj, lolka zawijaj, a psom
Salami w ryja, salami w ryja!
Wjebali na to zakaz, zakaz
Maj? nakaz nakaz topy nielegalne s? tu ci?gle
?lemy faka faka, ci?gle bakam bakam
A w nak?adzie dzielimy si? nasionkiem
Jak Vito Junior zapraszam ci? dzi? w nasze szranki
W krainie Corleone, tu nielegalnie p?on? majki
Towar z pod lady Ma?ki skr?cone s? w cukierki
Hola seńora daj mi troch?, reszte schowaj w kiecki
Tak ro?nie przemyt handel, pozdrawiam ca?? band?
Carabinieri chc? puszkowa? nas za kontraband?
Znikam, jak powietrze, jeden z trzech króli
Nios? znaczenie s?ów jak Machiavelli
Gram dla ulic
Kilogram sam przytuli?, jak poduszk? dzi? na sen
Jak co? to nie moja r?ka tylko mój tlen
Tak zaczynamy dzie?, tak ko?cz? ten numer
Jak wiesz co si? kr?ci, znasz balonow? gum?
Nadszed? najwy?szy czas, by naturalny grass
Odpali? móg? legalnie ka?dy Polak
Chc? zapuszkowa? nas, ale nie damy szans
By worek ozdobi?a rz?dów Band the Rolla
Nie dla nas ten zakaz, popatrz na ganji las
Co koi nerwy niczym kryzotol, a
Ganja wróci do ?ask, by prohibicji pas
Upad? niczym kiep poni?ej kolan.
Witam drogie panie, buongiorno ragazzo GMB
K?aniam, witam si?, bracie znowu bym co? machn??
A tu znów sie trzeba kitra? jak za prohibicji
Z flach? nie dadz? nam oddycha?
Ostre zakazy jak tacos
Amigos, Balagos, Ganja bez ciebie dziwnie jako? zosta?
Mo?e na noc, wbrew dziwnym zakazom
Wdech przymyka oczy, lecz patrzymy z uwag?
Kres niech nadejdzie bym móg? na legalu ?miga? z traw?
Nawijasz na uszy makaron my walczymy jak gladiator
Dra?ni prawo nas, jak byka torreador
Wiem, ?e nadejdzie ten czas, nie b?dzie w?szy? prokurator
W ko?cu legalny grass, agresji eliminator
Nie szanta?uj krat? mam co? co ci? wyciszy
Jeden buch uspokoi stado rozw?cieczonej dziczy
Wyt?? s?uch, oczy bud?, my to Ganji zwolennicy
B?d? zdrów GM kush, wiedz, ?e mo?esz na nas liczy?
G?sta atmosfera, siwy dym, s?odki zapach
Wisi siekiera na oparach zielonego bata
Tak przez lata ukrywana i strze?ona pilnie
Marihuana tak po??dana w naszej rodzinie
Nam to nie minie, skr?camy te bibu?ki
Ro?linie oddali?my serce, chcemy mie? jej pe?ne pó?ki
Zwo?aj kumpli zawsze równo do spó?ki
Kr?? tego blanta nabij bongo daruj sobie lufki
Stówki, po?ówki zmielimy ka?d? ilo??
Zawsze mamy za ma?o, by okaza? Marry mi?o??
Schowaj to kilo, z ukrycia patrzy wielki brat
Chc? nas zawin?? za to, ?e celebrujemy kwiat
Nie w smak im to, ?e my palimy to ziom
Oni czaj? si? jak w?? by obrzydzi? nam t? wo?
Pulsuje skro?, gula ?apie ka?dy troll
Moja banda Band the Rolla Ganja Mafia ?ap to ziom
Nadszed? najwy?szy czas, by naturalny grass
Odpali? móg? legalnie ka?dy Polak
Chc? zapuszkowa? nas, ale nie damy szans
By worek ozdobi?a rz?dów Band the Rolla
Nie dla nas ten zakaz, popatrz na ganji las
Co koi nerwy niczym kryzotol, a
Ganja wróci do ?ask, by prohibicji pas
Upad? niczym kiep poni?ej kolan
Bardziej lucky jak Luciano, w kasynie tu z ferajn?
Centralne Biuro szuka, ale nigdy nas nie znajd?
Mamy w?asn? Band the Rolle, mówi? Ruby to Frank Luca
Pewnego razu w meksyku nasza dziupla
I tak od Chicago po Atlantic city rodzina Soprano
Bierze od nas dobre Geesy
Rodzina Gambino, bierze od nas dobre geesy
Nawet rodzina Borgio szmugluje dobre geesy
Najlepsza jako??, to marihuana!
Nie opium, nie koka, to dzia?ka Escobara
Nie pasuje to nara, nie ka?emy Ci jara?
I nie rób konkurencji, bo Ci na?o?ymy haracz
Trzymam ?apy na zak?adach, i mog? si? za?o?y?
?e bardzo by? chcia? siedzie? z nami na tej lo?y
Nie widz? problemu, w nocy poznasz moj? band?
Wpadaj do klubu, dzisiaj gramy w Rio Grande




 

All lyrics are property and copyright of their owners.

Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.