|
Lyrics:
Rock Genius dla Pocz?tkuj?cych?
Jak korzysta? z Rock Genius?Jak tworzy? w?asne wyja?nienia?
Tadam...
Przez szpar? w parkiecie ujrza?em piek?o
Co? wy?o tam w?ciek?o, lecz mnie nie urzek?o
Có? by?o mówi?, diabe? ani pisn??
Wróci? do siebie i czapk? nacisn??
Sprawa oczywista
Szatan jest sadysta
A czemu niemi?y, z jakiej przyczyny
Sam mo?e niebo?? i nie ma dziewczyny
Ci z nieba przez lufcik wrzucili mi haczyk
?e by?by etacik, mo?e ma?y fiacik
Lecz maj? warunek i problem w tym
?e musz? by? dobry, tylko nie wiem w czym
Zreszt? gdzie tam ja i duchowi atleci
A w delegacji zwykle t?skni? do dzieci
Poza tym brak w niebie dzieci
Nie maj? tam sieci a wielcy profeci
W piekle jako? tak se
Do nieba - dzi?kuj?, nie trzeba
A co my ?le po?rodku mamy?
Tu jest jak u mamy, jak u mamy tu mamy
Raz i dwa, dwa i raz
I raz i dwa, dwa i raz
I raz i dwa, dwa i raz
Tu po?rodku jest w sam raz
Na dole w?ród smo?y
Niezdaluchy i pierdo?y
Na górze Jezus
I ich lizusy
Tu jeste?my wolni
Tu nie mamy zwierzchnika
Za to mamy kobiety
A kobiety s? pycha
Tu jest jak u mamy
Jak u mamy tu mamy
Kiedy dramat w trakcie
Nie my?l wiele o drugim akcie
Diabe? jest g?upi
A chcesz anio?ka, to ci tata kupi
All lyrics are property and copyright of their owners.
Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.
|