Artist: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

Songs    | Albums    | Album Arts

Ganja Mafia - Prawdziwi Palacze Lyrics - Zortam Music
Song:Prawdziwi Palacze
Album:Wiesz Co SiÄ™ KruszyGenres: 
Year: Length:0 sec

Lyricist: Ganja Mafia

Lyrics:

Precz z padak?, patrz jak lolki si? tl?
To naturalny plon, homegrown, outdoor, hydro
Bo my palimy gdy wszyscy ju? ?pi?
Moi ludzie tu s?, to Ganja Mafia ziom
Wi?c odrzu? marny glon, jak prawdziwi palacze
Siema prawdziwi palacze, piona, piona raczej
Dla mnie lemon haze, a dla brata Jack Herer
Odpadaj? dopalacze, tylko dobry skun
Je?li jeste? swój gra tu Ganja Mafia crew
Prawdziwi palacze wiedz? po co Maria jest
Kiedy oko stawiamy, kr?c?, spalam, bior? wdech
W kiermie czarne OCB, ze mn? ziomek i 5G
Lec? wtedy znowu nagra?, a serce pompuje krew

Precz z padak?, patrz jak lolki si? tl?
To naturalny plon, homegrown, outdoor, hydro
Bo my palimy gdy wszyscy ju? ?pi?
Moi ludzie tu s?, to Ganja Mafia ziom
Wi?c odrzu? marny glon, jak prawdziwi palacze
Prawdziwi palacze, Ganja Mafia familia
Przepalone konta, fury, znowu p?onie willa
My kochamy ganj? bardziej ni? Romeo kocha? Juli?
Mamy przepalon? gardziel, dym oktawy generuje
Nie truj? si? syfem, nie dla mnie kopane zio?o
Woda, soda, podbia?, me p?uca tego nie ch?on?
Pora by zaufa? plonom, minie d?ungla w szafie s?o?ce
Jak nie jeste? ogrodnikiem, nie pal kundla jak ci? prosz?
Gdy palisz od ?wi?ta to nie strugaj ganjamana
Nie jeden kozaczy?, potem kameleon, bia?a ?ciana
Marihuana to nie tania dziwka do lansu
To po?ywka dla umys?u, droga do g??bokich transów
Czasami zbastuj, co za du?o, to nie zdrowo
Bo wpadniesz w leniwy nastrój i zeswoisz si? z sof?
Poddam si? pod Boga os?d, ciekawe czy ?amie prawo
Bo skoro to niebo to na bank tam du?o pal?

Precz z padak?, patrz jak lolki si? tl?
To naturalny plon, homegrown, outdoor, hydro
Bo my palimy gdy wszyscy ju? ?pi?
Moi ludzie tu s?, to Ganja Mafia ziom
Wi?c odrzu? marny glon, jak prawdziwi palacze
Nie dla fejmu, poklasku, s?awy, blasku, ani pod publik?
Raczej si? spliffem jego zagro?enie mitem z tych
Kilku liter do F do N do S
Fanatycy najlepszego sortu, wiesz co kruszy si?
P?onie haze, ga?nie stres, w?a?nie id? w zapomnienie
Powiem ci od A do Z wszystko je?li chodzi o palenie
To Mary Jane, dobrze wiesz jak jest
Znam j? lepiej ni? sam siebie, przy mnie jest w nocy, w dzie? ej
Rzuca cie?, na szaro?? dnia robimy zamach
Gdy w p?ucach jest tlen mog? nawija? do rana
To Canna-Cannabis, THC, zielony li??
Je?li nie wiesz o co come on mo?esz wyj?? przez te drzwi
Mów mi Mister Weed, Master Yoda of skun
Leci dobry bit, ?adna Doda, k?oda to chuj
Zielono mi, si?y doda mi kolejny buch
Nic doda?, nic uj??, palacze Ganja Mafia crew
Prawdziwi palacze, znowu tu na trasie
Ganja Mafia mówi - wiesz co si? kruszy
Prawdziwi palacze, Ganja Mafia crew
Wiesz co si? kruszy
Prawdziwi palacze, to na - to na razie
Bez zamul - bez zamulania
To, to, to prawdziwi palacze
Ganja Mafia, wiesz co si? kruszy
Precz z padak?, patrz jak lolki si? tl?
To naturalny plon, homegrown, outdoor, hydro
Bo my palimy gdy wszyscy ju? ?pi?
Moi ludzie tu s?, to Ganja Mafia ziom
Wi?c odrzu? marny glon, jak prawdziwi palacze




 

All lyrics are property and copyright of their owners.

Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.