Artist: A B C D E F G H I J K L M N O P Q R S T U V W X Y Z

Songs    | Albums    | Album Arts

Song:Marianna (inaczej)
Album:Tata 2Genres:World
Year:1996 Length:221 sec

Lyrics:

U Marianny orzechy z miodem
U Marianny szampan pod lodem
U Marianny krwawa langusta
Ma Marianna ?wiczone usta
Bielizne?z?polotem, na ekler?majtki z?ote
Ch?opców judzi, ale si? nudzi
Lecz?na szcz??cie w swoim zamczysku
W?ród zbrój starych, Azefa listów
W policyjnych aurze romantyk
Czuwa ciotka Idalia Antyk
Ta jej przychyli nieba, ta wie co dziecku trzeba
Wnet jej wtyka romans barykad
O jak klawo, o jaka draka
Mo?na ?mia? si?, mo?na i p?aka?
Wnet zapomnie? na dupie krosty
Zamiast krzywych nogi mie? proste
Przeliczne podniety i nowe wci?? gad?ety
Kat, ofiara, Che Guevara
A ciotka Idalia miesza cykut?
Zdejmuje ze ?ciany w?ócznie zatrute
Czerwon? gwiazdeczk?, portrecik cara
W kuferku Mariannie wysy?a zaraz
Wszak dziecko spleen d?awi, niech troch? si? zabawi
Niech pofika, Nike barykad
U Marianny ksi??eczki Mao
Sierp i m?otek, trójz?b ze strza??
Dzie? batiuszki pó?eczka spora
Notatniki agitatora
A w lektur swych przerwach ju? wie jak si? rozerwa?
Tam pomyka gdzie zgie?k barykad
A ciotka Idalia je?? kurkom sypie
Brutalne metody nie s? w jej typie
Do drzemki na ganku pachnie kwiat wi?ni
Spo?eczno?? wspó?czesna wnet jej si? przy?ni
A za ni? do mokrej roboty wnet si? kopnie
W zwartych szykach armia barykad
Przez Mariann? w nocy polucja
Ca?e szcz??cie jest rewolucja
?mietnik p?onie, policja p?dzi
No co z t? pa?? do kurwy n?dzy
?ap pióro, ponuro w odezwie opisz flika
Gwa?c?cego panny z barykad
A ciotka Idalia ?uje obiadek
Sto batów Praksedzie na go?y zadek
Na sybir Macieja, do pierdla Hry?ka
Ogrody, szynszyle, ró? na policzkach
Krucyfiks, z nim w zgodzie fotosik na komodzie
Panna dzika, Nike barykad
Ech Marianno, zrzu? no suknie
Jutro rano trzydziestka stuknie
Chod? no z nami wynajmiem szalet
Odgryziem szyjk?, zrobimy balet
I poka?emy, bo znamy te problemy
Co wynika z ognia barykad
Nas ciotka Idalia nie mo?e z?apa?
My ciotk? Idali? zaklniemy w capa
Przepchniemy baniole przez Laissez-passee
Tygrysa do baku i wio na tras?
W s?o?ca migotanie, za nami ?wiat zostanie
I panika ery barykad
Morda flika, wojsko w ?azikach
Polityka, klasa i klika
Wiece w r?kach, partia, syndykat, dialektyka i w ogóle wszystko
Co nam przeszkadza spokojnie le?e? na s?o?cu trzymaj?c r?ce
Na piersiach panienek patrze? na chmury typu cumulus w kolorze bia?ym
Natomiast niebo jest przy tym niebieskie




 

All lyrics are property and copyright of their owners.

Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.