|
Lyrics:
Przemieni?a na wskro?
Wydr??y?a mnie
Woda ognista
Z j?czmienia wydobyta pól
Traw meksyka?skich gar??
Przyprawi?a mnie
O lot bez tchu
O stan na podobie?stwo snu
Jeszcze wi?cej znam
Jeszcze wi?cej ich znam
Zatruwaj? ?eb, odbieraj? czas
Ale ?adna z nich
Ale ?adna jak ty
Nie ol?ni?a mnie
Nie uj??a win
??ki u schy?ku lata
??ki
Wyciska?em z nich sok i kolory
Oleiste, sezonowe z?o
Natarczywa na wskro?
Niezno?na si?a
Z jak? p?ynie
Z jak? ci?nie si? przeze mnie mrok
Jeszcze wi?cej znam
Jeszcze wi?cej ich znam
Zatruwaj? ?eb, odbieraj? czas
Ale ?adna z nich
Ale ?adna jak Ty
Nie ol?ni?a mnie
Nie doda?a mi si?
Dalej i dalej na paraboli czasu
Wznosz? si?, aby za chwil? opa?? na dno
Z ro?lin truj?cych bukietem id? w gar?ci
Wszystko najlepsze co mog?o by? przepad?o
Je?li to tylko niezno?ne popl?tanie
Je?li to tylko chwilowa zapa?? woli
Jutro spróbowa?bym Ci? przeprosi? ?adnie
Jutro przyrzekn? Ci wszystko wynagrodzi?
Niebezpieczne i ciemne
Moje w?drówki po piekle
Spl?tane drogi przez noc
Nie wydostan? si? st?d
Chyba ?e ty
Chyba ?e ty
Chyba ?e podasz mi d?o?
Spl?tane drogi przez noc
Nie wydostan? si? st?d
Nim po?knie mnie
Nim po?knie mnie noc
Nim po?knie mnie z?a noc
All lyrics are property and copyright of their owners.
Copyright © 2002-2026. Zortam.com. All Rights Reserved.
|